Katarzyna Zawidzka w koronie Najpiękniejszej

Express Wieczorny Warszawa, 3 czerwca 1985 roku

Wielka gala w Sali Kongresowej * Jurorzy byli jednomyślni. Korona Miss Polonia’85 – dla 23-letniej Katarzyny Zawidzkiej z Gorzowa Wielkopolskiego! Tak w minioną sobotę – jednomyślnie! – zadecydowało jury konkursu.

Dwa równorzędne tytuły Wicemiss przypadły 20-letniej Brygidzie Bziukiewicz z Warszawy i 23-letniej Joannie Niedorezo z Poznania. Trzy najładniejsze Polki roku są studentkami. Podczas koncertów finałowych MP’85 w Sali Kongresowej PKiN swoją faworytkę wybrali również widzowie. Została nią – z tytułem Miss Publiczności – warszawianka Danuta Wojciechowska. Mają też swoją Miss fotoreporterzy. Okazało się, że w czasie pleneru w Zalesiu, najczęściej kierowano obiektywy na Ewę Jesionowską. I jeszcze jeden tytuł, zresztą przyznany po raz pierwszy – Miss Gracji. Wysokie jury orzekło, że najbardziej nań zasługuje Brygida Bziukiewicz.

I to już wszystkie tytuły i honory jakie rozdzielono w tegorocznym konkursie Miss Polonia. A teraz czas na wrażenia…

Nastrojowa latarenka, pod nią ławeczka, dalej fontanna tryskająca wodą. A wszystko to w białej tonacji, i gdzieniegdzie tylko rozsrebrzonej brokatem. W tle twórcy scenografii – Przemysław Lewandowski i Lech Białowąs – umieścili wielki firmowy znak głównego sponsora konkursu MP’85 – szwajcarskiej firmy Micromex S.A.

Przygasają światła, płynie melodia Straussowskiego walca.. Dziewczęta pojawiają się po raz pierwszy w strojach koktajlowych. Dominuje biel i czerń ożywiona ręcznie malowanymi motywami roślinnymi. Te kreacje z naturalnego milanowskiego jedwabiu, podobnie jak i suknie balowe zaprojektowała Zofia Sprudin, a uszyte zostały przez łódzką „Telimenę”. Panny finalistki przedstawiają się publiczności.

Ewa, z numerem 23, lat 18 zielonooka, ciemna blondynka (późniejsza Miss Foto): – Interesuję się filmem, modą i sportem. Lubię muzykę regge, a mój ulubiony kwiat to róża. Ewa ma ambicje zostać w przyszłości modelką lub aktorką.

Danuta, z numerem 8, szczupła brunetka spod znaku Raka (Miss Publiczności) – ceni najbardziej u ludzi prostotę i naturalność.

Brygida, z numerem 19, niebieskooka blondynka (Wicemiss MP’85 i Miss Gracji) studiuje na wydziale wokalno-aktorskim i chciałaby zostać śpiewaczką. Jej ulubiona lektura to ksiązki filozoficzne.

Estradowy show rozpoczął Andrzej Rosiewicz z grupą przyjaciół, dawno nie widziany w Watrszawie. Prócz niego publiczność bawili Halina Frąckowiak, niezawodny zespół „Mortale”, Tadeusz Drozda.

Panie chwytają za lornetki. To znowu pojawiają się finalistki. Płyną przez scenę w zwiewnych, balowych toaletach, jakby w tańcu barwnych motyli. Za ten piekny układ choreograficzny duże brawa dostaje Witold Gruca.

Dziesięć par tanecznych z olsztyńskiego klubu „Miraż” wiruje w argentyńskim tangu. Ledwie ostatnia para znika za kulisami, z kolei panowie sięgają po lornetki. Dziewczęta w kostiumach firmy „Euro-Astar”! Kolory dobrane do typu urody. Brunetki i szatynki – złocistożóltym i morskim. Blondynki zaś w lila-wrzos i czerwieni.

-To już prawie rewia – komplementuje ktoś z widowni Barbarę Bittner, pod której opieką dziewczęta nabierały estradowego szlifu.

Tadeusz Drozda typuje: numery 1, 2, 3, itd… Wszystkie!

Czas na pierwszą decyzję jury, Niełatwą. Mieczysław Gajda, reżyser a zarazem prowadzący wespół z markiem Gajewskim imprezę, aż parę razy zmuszony był dopominać się o ten pierwszy werdykt.

Dla 13 dziewcząt konkurs w tym momencie się zakończył. W garderobie przebierają się szybko w prywatne stroje i… oblegają dyżurny monitor za kulisami. Nie widać napięcia, łez nie ma. Wyraźnie wzięły sobie do serca radę siedzącej teraz na widowni Juncal Rivero – nowo kreowanej Miss Europa: – Pamiętajcie, żeby się nie przejmować. Jesteście wszystkie ładne, ale wygrać może tylko jedna!

Dziennikarze jakby mniej panowali nad emocjami. gdy zawodzą przemyślne fortele by dostać się do pilnie strzeżonej garderoby dają się mocno we znaki porządkowym, czyli chłopcom ze szkoły pożarnictwa. jednak do zawieszenia broni dochodzi gdy Halina Frąckowiak rozpoczyna swój recital.

Jury na czele z red. Zygmuntem Broniarkiem obraduje – jak zawsze za zamkniętymi drzwiami. Przecieków nie ma żadnych – dziennikarze są zawiedzeni. Gdzie te sensacje, skandale i skandaliki?

A Beata Tyszkiewicz jest mile zdziwiona: – Przez ciekawość przyjęłam zaproszenie do jury. To bardzo sympatyczna impreza i nie dostrzegam wokół niej żadnej dwuznacznej atmosfery. Uważam, że te dziewczęta dużo zyskują. I nie chodzi mi wcale o nagrody. Samochód może się rozlecieć, wideo zepsuć. To czego się nauczyły: sposobu poruszania się, dbałość o sylwetkę, sztuki makijażu, umiejętności nawiązywania kontaktu z ludźmi – pozostanie im na całe życie.

Piątka finalistek odpowiada na ostatnie pytania jury. Za chwilę na estradzie stanie wielki biały tron. Żadnych ekstrawagancji – z wikliny. Srebrną koronę Miss Polonia trzyma już Miss Europa panna Rivero. Diademy dla dwóch wicemiss – Lidia Wasiak i Magdalena Jaworska. Fotoreporterzy w napięciu. I…

Nagrody: dla Katarzyny Zawidzkiej – samochód Volkswagen – Golf (turbo-diesel). Dla Brygidy Bziukiewicz i Joanny Niedorezo – zestawy aparatury wideo. Fundatorem jest sponsor konkursu – firma Micromex S. A. Miss Publiczności otrzymała od firmy „Blendax” deskę do windsurfingu, a Miss Foto i Miss Gracji pojadą na wycieczki zagraniczne ufundowane przez „Express Wieczorny”. „Blendax” ponadto ufundował nagrody dla publiczności: „złote” szczoteczki do zębów i aparaty do masażu twarzy.

Ledwie skończyły się emocje w Sali Kongresowej, w salach bankietowych hotelu „Forum” rozpoczął się wielki bal koronacyjny. Depesze gratulacyjne, nadesłane z tej okazji przez prawie wszystkie królewskie dwory oraz osoby bardzo znane, choć nie koronowane, odczytał red. Broniarek z takim przewrotnym wdziękiem, jakby maczał palce w ich redagowaniu. Był oczywiście wspaniały tort i błyskawiczna loteria. W ciągu pół godziny w koszyczkach finalistek, które sprzedawały losy, znalazło się ponad 0,5 mln zł. Podobnie jak dochód z konkursu Miss Polonia’85 suma ta została przekazana na cele społeczne.
(zakr)

Tagi: