Blondyna woli innego

Sztandar Młodych Warszawa, 20 maja 1990 roku

Miss Kujaw zmienia barwy. Ta przepychanka już nieco ucichła. Ale oto mamy nową sensację.
Pamiętacie państwo wojnę o to, kto ma prawo, a kto nie do wybierania najładniejszej dziewczyny w naszym pięknym kraju? Stanęło na tym, że konkursy są dwa i nie wiadomo (dokładnie) czy przypadkiem nie będziemy mieli dwóch kandydatek do konkursu Miss Świata. Wróćmy jednak do owej sensacji.

Otóż, jakiś czas temu, startująca w konkursie „Miss Polonia” (organizator „Towarzystwo Przyjaciół” Expressu Wieczornego) piękna bydgoszczanka, blondyna o niebieskich oczach, Justyna Maciejewska, została „Miss Kujaw”. Miejsce w finale miała zapewnione. Pozostawało tylko czekać i szlifować formę, poprawiać makijaż i marzyć o nagrodach. Panna Justyna zrobiła jednak rzecz zupełnie niespodziewaną.

Przed kilkoma dniami napisała do organizatorów „Miss Polonia” pismo, w którym… rezygnuje z uczestnictwa w konkursie! Szaleństwo? Paranoja? Nic podobnego.

Jakież było zdziwienie szefostwa firmy „Missland”, która przygotowuje konkurs „Miss Polski”, kiedy panna Justyna zjawiła się z prośbą, żeby przyjąć ją do tego własnie konkursu.

Regulamin, mimo najszczerszych chęci, nie przewidywał takiej ewentualności, po prostu nikt się czegoś podobnego nie spodziewał.

Zwołano specjalne posiedzenie zarządu firmy. Radzono, dyskutowano. W końcu wysnuto wniosek, że dziewczyna uznana za najładniejszą Kujawiankę, jeśli wyraża taką ochotę, ma prawo do uczestnictwa w konkursie, nawet jeśli tego wyboru dokonała konkurencja.

Tak więc Justyna będzie finalistką, nadal może czekać i szlifować formę, poprawiać makijaż i marzyć o nagrodach. A jest o czym, bowiem kolejnym sponsorem „misslandowskiego” konkursu jest zachodnioniemiecka wytwórnia filmowa Kunst-film GmbH, która dla trzech pierwszych dziewczyn funduje… zdjęcia próbne na najprawdziwszym planie filmowym.

Dlaczego panna Justyna zmieniła „barwy klubowe”? Jak sama stwierdziła, przeczytała kilka tekstów na temat wyborów i doszła do wniosku, że więcej zaufania ma do „Misslandu” i dlatego chce startować w konkursie „Miss Polski”. Cóż, kwestia zaufania. (kuba)

Tagi: