Uroda w kieracie

Express Wieczorny, 04 kwietnia 1985 roku

Ładna dziewczyna, mówi się, zawsze sobie w życiu radę da! Być może. Ale w konkursie Miss Polonia wbrew pozorom sama uroda nie wystarczy.
Bo na przykład taki wdzięk trzeba nauczyć się pokazywać z… wdziękiem. Inaczej z kretesem przepadnie się i u jurorów i u publiczności. Więc 25 pretendentek do tytułu najpiękniejszej Polki ’85 w pocie czoła pracowało na zgrupowaniu przed wielkim finałem finałów.

Za oknami pensjonatu – górskie wczasowisko, wypoczynek i relaks. A w środku, w sali prób – ukłony i dygi, deklamacje i śpiew, taniec i „układanie” sylwetki. Od rana do wieczora terminowanie u Barbary Bittner (zajęcia choreograficzne) i Mieczysława Gajdy (ćwiczenia aktorskie). Jeszcze jedna, druga przymiarka kreacji kąpielowych i już można odpocząć…

Gdzie tam! A pozowanie do zdjęć do folderu, a lekcja makijażu, a wywiad dla prasy, TV, a… Oj, odechciewa się czasami być ładną.

Ale zmęczenie przechodzi jak ręką odjął, gdy zamknie się oczy i przez chwilę pomarzy: srebrna korona Miss Polonia… nagrody… podróże – Miami (Miss Universe)… Londyn (Miss World)… Tokio (Miss International). Do pracy! I raz, dwa, trzy i obrót. Głęboki skłon i…

(zkr)

Tagi: